Aktualności
Warci najwięcej na świecie
Zaledwie przed niespełna rokiem przeżywaliśmy niezwykły dla naszej parafii czas Misji Świętych, które dzięki naukom ojca Emiliana upłynęły nam pod znakiem duchowego odrodzenia, teraz zaś nadeszła pora na zebranie owoców duchowej pracy – dzień pierwszy renowacji Misji Świętych przypadł bowiem na chwilę szczególną, Środę Popielcową, wszczególny sposób wprowadzając nas w okres Wielkiego Postu.
Popiół, którym posypano dziś nasze głowy – najmniej wartościowa rzecz na świecie – to nie tylko symbol pokuty czy żalu za grzechy, lecz nade wszystko nadzieja na nasze własne odrodzenie dzięki łasce Bożej. Przypomina nam też o tym, co zostaje z doczesności, przeżywanej powierzchownie – garść pyłu, który w końcu rozgoni wiatr.
Święty Jan Chryzostom mówił: „Post nie polega na tym, by nie jeść mięsa, ale by nie pożerać brata” – można pościć o chlebie i wodzie, a jednocześnie trwać w nienawiści do bliźnich, w plotce i pysze, tak często mylonej z „dowartościowaniem” się człowieka. Wtedy post, choćby najwznioślej argumentowany, nie ma żadnej mocy.
Ojciec Emilian, w charakterystycznym dla siebie stylu, przypomniał tego dnia kwestię najważniejszą: jesteśmy grzesznikami, lecz jednocześnie jesteśmy też warci najwięcej na świecie – warci tyle, by Syn Boży oddał za nas życie. Z tą myślą wejdźmy w tegoroczny Wielki Post, dając Panu Jezusowi szansę na zamieszkanie razem z nami – w sercu, duszy, umyśle.
Anna Wodka
Bazylika i Sanktuarium





